Polski, angielski, niemiecki, francuski, hiszpański, oraz inne języki.
O mnie.
Aktor, który zawsze szuka człowieka przed postacią.
Elie Zeitouny jest zawodowym aktorem, pisarzem i scenarzystą, z doświadczeniem w filmie, telewizji i teatrze.
Najbardziej interesuje go to, co dzieje się pod tekstem. Reakcja. Milczenie. Moment zawahania. Sposób, w jaki człowiek próbuje coś ukryć, zanim jeszcze wypowie pierwsze zdanie.
Równolegle do pracy artystycznej posiada wykształcenie MBA. Daje mu ono dodatkową perspektywę na organizację pracy, produkcję i współpracę w zespole.
Wybrane produkcje.
Film i telewizja.
Film.
Wkręceni 2014
Kret 2011
Telewizja.
Kruk 2022
Pewnego razu na krajowej jedynce 2022
Powrót 2022
Szadź 2020
Ślad 2019
Wataha 2017
Klan 2016
Fala zbrodni 2006
Scena.
Teatr pozostaje pracą bez możliwości ukrycia się.
Wybrane doświadczenia sceniczne Elie Zeitouny jako aktora.
W drodze ku sobie
Teatr Nowy w Zabrzu, 2013.
Polska.
Don Kichote
Teatr Nowy w Zabrzu, 2008.
Polska.
Pisanie.
Aktorstwo i pisanie spotykają się przy postaci.
Elie rozwija własne teksty, pomysły i projekty scenariuszowe. Pisanie pozwala mu patrzeć na scenę również z drugiej strony, przez konstrukcję, konflikt, rytm i to, czego autor świadomie nie dopowiada.
Krzysztof Kieślowski.
Od niego zaczęła się Polska.
Elie poznał kino Kieślowskiego jako bardzo młody nastolatek. Dorastał w środowisku frankofońskim, dlatego pierwszym spotkaniem były Trois couleurs.
Potem zaczął szukać nazwiska reżysera. Tak trafił na La Double Vie de Véronique.
Następnie znalazł na VHS Dekalog.
I właśnie Dekalog wciągnął go jak czarna dziura. Nie chodziło już o znalezienie kolejnego filmu. Chciał wiedzieć, z jakiej kultury, jakiego teatru, jakiej literatury i jakiego sposobu patrzenia na człowieka mogło powstać takie kino.
Kieślowski fascynował go również niezwykłym wyczuciem montażu. Ułamek sekundy, długość spojrzenia, miejsce cięcia, cisza pozostawiona trochę dłużej. W jego filmach drobne decyzje potrafią całkowicie zmienić emocję sceny.
Polskie kino.
Poszukiwanie jednego reżysera otworzyło całe kino.
Kieślowski był początkiem, ale bardzo szybko pojawili się inni.
Andrzej Wajda, Wojciech Jerzy Has, Andrzej Munk, Jerzy Kawalerowicz, Krzysztof Zanussi, Kazimierz Kutz, Jerzy Skolimowski, Agnieszka Holland.
Każdy z nich otwierał inną Polskę. Wajda przez historię i moralny konflikt. Has przez sen, pamięć i obraz. Munk przez ironię. Kutz przez Śląsk i tożsamość. Zanussi przez pytania, na które film nie musi dawać łatwej odpowiedzi.
Andrzej Wajda.
Kanał, Popiół i diament, Ziemia obiecana, Człowiek z marmuru.
Wojciech Jerzy Has.
Rękopis znaleziony w Saragossie, Sanatorium pod Klepsydrą, Jak być kochaną.
Andrzej Munk.
Eroica, Zezowate szczęście, Pasażerka.
Jerzy Kawalerowicz.
Matka Joanna od Aniołów, Faraon.
Dalej.
Krzysztof Zanussi, Kazimierz Kutz, Jerzy Skolimowski, Agnieszka Holland, Paweł Pawlikowski.
Teatr i literatura.
Polska scena szybko stała się równie ważna jak polskie kino.
Wyspiański, Gombrowicz, Witkacy, Kantor, Grotowski i Mrożek nie tworzą jednej szkoły. Właśnie dlatego są tak ciekawi.
Wyspiański potrafił połączyć teatr, malarstwo, historię, symbol i politykę. Wesele pozostaje czymś znacznie większym niż dramat do czytania.
Gombrowicz rozbiera człowieka z formy, którą narzuca mu otoczenie. W Iwonie, księżniczce Burgunda sama obecność jednej osoby wystarcza, aby odsłonić absurd całego dworu.
Witkacy pozwala rzeczywistości stracić rozsądek. Kantor wraca do pamięci, przedmiotów, dzieciństwa i śmierci. Grotowski zostawia aktora niemal sam na sam z widzem.
Stanisław Wyspiański
Wesele, teatr, obraz, historia, pamięć.
Witold Gombrowicz
Iwona, księżniczka Burgunda, Ślub, forma, społeczne maski i absurd.
Stanisław Ignacy Witkiewicz
Groteska, filozofia, niepokój i teatr, który nie ma obowiązku zachowywać się realistycznie.
Tadeusz Kantor
Teatr Śmierci, Umarła klasa, pamięć, przedmioty, manekiny i człowiek powracający jak wspomnienie.
Jerzy Grotowski
Aktor, ciało, głos, obecność i teatr pozbawiony wszystkiego, czego naprawdę nie potrzebuje.
Sławomir Mrożek.
Baltazar. Dyplom. I spotkanie, którego Elie się nie spodziewał.
Mrożek zajmuje w tej historii miejsce bardzo osobiste.
Dyplom autorsko reżyserski Eliego powstał na podstawie Baltazara. Nie była to więc wyłącznie fascynacja znanym dramaturgiem. Tekst wszedł bezpośrednio do jego własnej pracy.
W 2012 roku, podczas wizyty Sławomira Mrożka w Katowicach, Elie miał okazję poznać go osobiście.
Powiedział mu o swoim dyplomie i o Baltazarze. Rozmawiali po francusku.
Było w tym coś niezwykłego. Człowiek znany wcześniej przez książki, teatr i kulturę nagle przestał być odległym nazwiskiem. Stał obok. Można było z nim rozmawiać.
Ludzie.
Kultura nigdy nie powstaje tylko z nazwiska reżysera.
Elie zawsze darzył ogromnym szacunkiem polskich aktorów i ludzi pracujących wokół sceny i filmu.
Aktor może być widoczny. Reżyser może zostać zapamiętany. Ale film i teatr powstają dzięki dziesiątkom ludzi, którzy budują obraz, światło, dźwięk, przestrzeń, kostium, rytm i atmosferę.
Gustaw Holoubek, Tadeusz Łomnicki, Zbigniew Zapasiewicz, Jerzy Trela, Maja Komorowska, Janusz Gajos, Krystyna Janda, Andrzej Seweryn.
Witold Sobociński, Sławomir Idziak, Piotr Sobociński, Paweł Edelman.
Zbigniew Preisner, Wojciech Kilar, Allan Starski.
Krzysztof Piesiewicz i ludzie, którzy często pozostają poza pierwszym planem, choć bez nich film nie istnieje.
Polska.
A wszystko działo się w kraju, który sam się zmieniał.
Elie obserwował Polskę od okresu jej wejścia do Unii Europejskiej. W 2004 roku kraj był w bardzo szybkim przejściu od rzeczywistości postkomunistycznej do nowego europejskiego modelu.
Zmieniały się miasta, aspiracje, instytucje, produkcja filmowa, teatr i sposób funkcjonowania kultury.
Elie miał możliwość wyjazdu na stypendium do Francji, ale zdecydował się zostać w Polsce. Chciał być tutaj i obserwować tę zmianę z bliska.
Nie było to zawsze łatwe życie. Pamięta także zimę około 2005 roku, kiedy temperatury spadały w okolice minus trzydziestu stopni.
Przez lata znalazł się w tylu sytuacjach, spotkał tylu ludzi i zebrał tyle historii, że być może któregoś dnia jego pióro spróbuje część z nich opowiedzieć.
Polska potrafi być stylem życia, który fascynuje, zaskakuje i czasami kompletnie człowieka dezorientuje.
Wraz z transformacją pojawiał się coraz silniejszy komercjalizm. A jednak Elie spotykał ludzi kultury, którzy nadal potrafili zachować głębię pracy, niezależność i prawdziwą potrzebę tworzenia.
I to właśnie oni pozostają najważniejszą częścią jego relacji z Polską.
Casting i współpraca.
Pracujmy razem.
Film, telewizja, teatr oraz profesjonalne projekty artystyczne.